Home
 

Ulica śnieżynkowa

muz. Majka Jeżowska, sł. Jacek Cygan

Opadły płatki na pieska w łatki,
Czarno-biały był, teraz gdzieś się skrył,
A tu sypie śnieg.
I piesek znika, śnieg go połyka,
Oj, gdzie jest – nie wiem, to miał być prezent,
Ten pies pluszowy jest.

I co, i co, i co? Gdzie jest ten mały pies?
Ja go znaleźć muszę…
Spokojnie, spokojnie, spokojnie,
Prezenty przecież mają duszę!

ref. Ulica Śnieżynkowa prezenty w sobie chowa,
Ooo, je je, ooo, je je!
Ulica Śnieżynkowa zrozumie cię bez słowa,
Ooo, je je, ooo, je je!

Kupiłam jeża – śmiesznego zwierza,
Zieloniutki był, teraz gdzieś się skrył,
Na choince gdzieś.
Jeżyka igły wśród igieł znikły,
Oj, gdzie jest – nie wiem, to miał być prezent,
Czy wiesz, gdzie jest ten jeż?

I co, i co, i co? Gdzie jest ten mały pies?
Ja go znaleźć muszę…
Spokojnie, spokojnie, spokojnie,
Prezenty przecież mają duszę!

Ref. Ulica Śnieżynkowa prezenty w sobie chowa,
Ooo, je je, ooo, je je!
Ulica Śnieżynkowa zrozumie cię bez słowa,
Ooo, je je, ooo, je je!

Widziałam misia, jak płakał dzisiaj:
„Pójdę sobie gdzieś, dzieci nie chcą mnie, stoję w kącie sam…
Do sklepu wrócę, z półki się rzucę.”
Nie lubi siebie nie chciany prezent,
Gdy dzieciom uczuć brak.

I co, i co, i co? Gdzie jest ten mały miś?
Ja go znaleźć muszę…
Ostrożnie, ostrożnie, ostrożnie,
Prezenty przecież mają duszę!

Ref. Ulica Śnieżynkowa prezenty w sobie chowa,
Ooo, je je, ooo, je je!
Ulica Śnieżynkowa prezenty w sobie chowa,
Serduszkiem swym wybieraj je!
Serduszkiem swym wybieraj je!

Ulica Śnieżynkowa, ulica Śnieżynkowa…